… i umieć mu choć trochę pomóc 🙂
Siedzisz sobie w robocie. Leje cały dzień, niebo zasnute chmurami. Zadajesz sobie pytanie, czy uda się dziś zrobić trening, zrobić kilometry w drodze do domu. Jest światełko nadziei… bo zaglądasz na ICM.
No własnie ICM, numeryczna prognoza pogody. Żadne tam chmurki, słoneczka, parasolki na obrazkach. Chodzi o wykresiki 🙂 Dla nieobeznanego człeka czarna magia. Ale warto się w to zagłębić, bo przecież jest legenda i nic w tym trudnego. A jak już się z nią zaprzyjaźnisz, poznasz to da ci najdokładniejsze dane o nadchodzącej pogodzie.
No więc sobie w tej robocie siedzisz i mimo słoty za oknem widzisz pod wieczór… okienko pogodowe 🙂
Nie, to nie jest tak, że sprawdza się w 100%, nie ma takich cudów. Tutaj też jest to tylko pewne prawdopodobieństwo prognozy pogody. Ale naprawdę z doświadczenia wiem, że dość duże 😀
No więc deszcz się kończy ok. 15-stej, a o 17-stej to asfalt prawie już suchy.
Wyjeżdżasz  więc z roboty, a po godzinie masz już takie “okienko”:

FILE1535 - Bo szczęście to trzeba mieć...

FILE1491 - Bo szczęście to trzeba mieć...

FILE1529 - Bo szczęście to trzeba mieć...

A później zgodnie z prognozą ICM okienko zaczyna się zamykać…

FILE1650 - Bo szczęście to trzeba mieć...

… by pod domem prawie Ci przyciąć palce 😛

FILE1700 - Bo szczęście to trzeba mieć...

A więc szczęście szczęściem, trzeba je mieć. Ale jak mu pomagasz, to częściej suchy wracasz do domu!