Ptaq lata, rzecz nie do negacji 🙂 Ptaq lata pomiędzy chmurami i mu się to udaje. To nic, że sprawa jest przyziemna i robi to na dwóch kołach kręcą pedałami. Lata skutecznie omijając burze i deszcze 🙂
Jakoś mam szczęście w tym sezonie 🙂 Ale też i dużo w tym analizy sytuacji pogodowej. Już pisałem swojego czasu o ICM.
Jak masz zrobić trening, to jasnym jest, że lepiej go robić w sprzyjających warunkach niż w deszczu i słocie. Często i gęsto, szczególnie na wiosnę sytuacja pogodowa zmienia się z godziny na godzinę, czy wręcz z minuty na minutę. Burze pojawiają się znienacka i przemieszczają bardzo szybko. ICM ma za duża bezwładność. Wykresy pokazują możliwość burz, ale dokładność i przewidywalność w tym wypadku jest bliska zeru.
No ale od czego jest nowoczesna technologia. Nastawiali ludzie radarów pogodowych, to i można się czegoś na bieżąco dowiedzieć 🙂
Jest sporo stron, które obrazują warunki pogodowe na podstawie obrazu radarowego nieba. Testowałem wiele i ostatnio zaglądam głównie na jedną. Bracia Czesi zrobili to całkiem ładnie i sprawnie. Odświeżanie jest szybkie, zobrazowanie dobre, a opóźnienie wynosi ledwo 15 minut. Mowa o stronie radareu.cz
Obejmuje całą Europę i oczywiście Polskę. I na bieżąco można tam sprawdzać jak rozwijają się chmury burzowe, gdzie się przemieszczają, w jakim kierunku i gdzie leje. Dodatkowo Czesi mają jeszcze do tego aplikację mobilną na Androida, a więc można nawet w trasie podejrzeć jak się sytuacja rozwija. Technologia w służbie Ptaq’a 😉 Co prawda apka jest słaba, często się krzaczy, wywala, odświeżanie też jest gorsze niż na stronie. Ale zawsze coś tam się w niej na bajq zobaczy 😀
Dziś na przykład koło godziny 13-stej sytuacja przedstawiała się następująco:

radar1 - Wpasować się między chmury

Widać deszczowe chmury w okolicach Wyszkowa i większy deszcz w okolicach Legionowa. Reszta to pierdu-pierdu 🙂
Pomogło mi to znacząco w zeszły wtorek, gdzie burze chodziły po całej Polsce. Trening zaplanowany i to długi, trzeba zrobić “tlenik” minimum ze cztery godziny. Pytanie zleje czy nie zleje?? Pytanie numero duo: gdzie leje, gdzie jechać żeby nie zlało? Nie ma miękkiej gry, jechać trzeba. Żałuję, że nie zrobiłem screena z tego dnia, ale po wschodniej stronie Białegostoku, od Hajnówki aż po Krynki rozwijała się wielka, zobrazowana przez radar na czerwono chmura burzowa. A miałem właśnie w tym kierunku jechać :/ Za to na zachodzie było “czysto”. Jak wylazłem z roboty to patrząc na wschód szły czarne chmury, a na zachodzie… prześwitywało słońce. Więc szybka zmiana planów i jadę na zachód 🙂
A więc gdy za mną widać było coś takiego:

FILE3458 - Wpasować się między chmury

To przede mną rozciągał się całkiem inny widok 🙂

FILE3466 - Wpasować się między chmury

No i tak sobie jechałem w stronę słońca uciekając przed chmurami. Zresztą jazda była do zmroku i udało mi się między tymi chmurami lawirować do końca, chociaż nie do końca świadomie. Ułożyły mi się po trasie w niesamowity sposób. Spadło mi na łeb ledwo kilka kropel. Wyminąłem wszystkie niespodzianki pogodowe. Cała wycieczka na bikestats 🙂 Rypnięte przy tej okazji Gran Fondo 5 😀