… można do wszystkiego. Kwestia obrania drogi i wbicia sobie do głowy możliwości wyboru rozwiązań niestandardowych i nie tak oczywistych. A także, jakby nie było, dużej determinacji.
Ostatnio trochę problemów mi się na łeb zwaliło. Nawet więcej niż trochę, głowa boli :/ Komplikuje to życie, zmienia plany. Nie tylko te na dziś, czy na jutro. Także te na tydzień czy dwa. Człowiek trochę wyrwany z kontekstu dnia, z pewnej rutyny. Trzeba rano wsiąść w samochód, pojechać kilkaset kilometrów, późno wrócić. Popracować więcej, posiedzieć przy kompie dłużej.
Jak przy tym wszystkim jeszcze plan treningowy zrealizować??
Konsekwencja. Determinacja. Pomysł.
Jadę wcześnie rano, kilkaset kilometrów. Wiem, że sprawy mnie zatrzymają do późna na miejscu. Powrót do domu już na pewno po ciemku. Jak tu zrobić 2h treningu?
Rower w bagażniku 🙂
Cały dzień zamieszania. O 18-stej jestem w Ełku. Całkiem niezła miejscówka na trening 🙂
Oczywiście, mógłbym wracać. Pewnie po 20-stej jestem w domu. Bez szans na trening, chyba że na trenażerze. Brrr… na razie wstrząsa mnie na samą myśl o wyciąganiu tej maszyny z garażu.
Jestem na Mazurach. To co, że wrócę około 22-giej… ale wrócę po treningu 🙂
Bonusem jest całkiem nowa, inna trasa. Przepiękne widoki, zachód słońca. Trochę więcej górek niż na Podlasiu i zadowolenie. A także reset po ciężkim dniu 🙂

FILE0409 - Dostosować się...

http://www.strava.com/activities/189916230

po%2Bmazurach%2Bmapa - Dostosować się...

Staję na parkingu stacji Lotos przy wylocie z Ełku na Orzysz. Przebieram się szybko, szykuję i zaraz po 18-stej jestem gotowy. Z Ełku jadę sobie przez Zelki na Wydminy. Powrót przez Stare Juchy na Woszczele. Na płaskim i zjazdach w tlenie, górki trochę mocniej. Wśród jezior, mazurskich górek, pól, lasów i przy zachodzącym słońcu. Piknie! 🙂

FILE0322 easyHDR BASIC 2 - Dostosować się...

FILE0588 easyHDR BASIC 2 - Dostosować się...

Wykorzystanie, wydawało by się niesprzyjających okoliczności i przekucie ich w te sprzyjające jest naprawdę prostą sprawą. To tylko kwestia przywołanej wcześniej determinacji i konsekwencji w działaniu. Wielu mówi: nie mam czasu. A ja mówię: czas zawsze znajdziesz, tylko go zorganizuj pod siebie i swoje potrzeby. Konsekwentnie!
Działam tak często. Wyjeżdżam gdzieś w Polskę, biorę rower na pakę. Zaliczam na przykład Beskid Sądecki, albo Karkonosze. Innym razem Sudety, a czasami robię kilometry gdzieś w Polsce. Jak trzeba to wstaję na trening 4.30 rano, jak daję radę to jadę po zmierzchu. Wszystko to kwestia chęci i wykorzystania możliwości, które się tworzą. W okolicznościach, w których większość widzi przeszkody, ja staram się znaleźć szansę na wykorzystanie ich z korzyścią dla siebie, na łyknięcie nowych doznań, na doświadczenie czegoś nowego 🙂 Jak to się mówi: Kto nie chce, szuka powodu. Kto chce, szuka sposobu 😀

FILE0370 - Dostosować się...