Po zimowych butach Mavic do szosy, które okazyjnie zakupiłem na promocji, przyszedł czas na bardziej świadomy wybór butów do MTB. Podświadomie czułem, że w zimie częściej będę wykorzystywał własnie buty “terenowe”, niż te przy szosie. Szczególnie, że plan na cyclocross był, więc wykorzystanie podwójne. Przełaj już jest, jeździ się, buty są wykorzystywane więc do dwóch rowerów 😀
Wybór jak wcześniej napisałem bardziej świadomy. Wizyta w Sprincie, krótka rozmowa, macanie, przymiarka. Pada na model Defroster Specialized.

FILE4781 - Dobry ruch

Dobrze leży na nodze, świetne wykonanie, dobra marka… podkręcona cena 😉 Zamawiam jak na mnie te pół numeru większe, żeby noga nie była uwięziona i miała luz nawet w dwóch parach skarpet. Po kilku dniach odbieram przesyłkę 🙂
Zakładam bloki Shimano pod PD-540. Kupuję drugi komplet pedałów z przeznaczeniem na przełaja. W Scott’cie w związku z tym też wykręcam Look’i i zamieniam na 540-stki. W zimie ważniejszy komfort cieplny niż waga startowa 😉
W butach pojeżdżone na razie, jak to tej jesieni, tylko w temperaturach powyżej zera lub blisko zera. Jedna poranna jazda, gdzie początkowo temperatura była własnie 0 stopni. Druga z chłopakami po nocy, ale nie było mniej jak 4 stopnie. Na przełaju w niedzielne popołudnie, ale też około 5 stopni minimalnie i jeszcze raz przy sobocie z rana, gdzie całą jazdę było ok. 1-go stopnia.

FILE4765 - Dobry ruch

Co można napisać o butach Speca? Są świetne, naprawdę 🙂 Nie znalazłem tutaj żadnego minusa jak w wypadku butów szosowych Mavica. Są przemyślane, świetnie skonstruowane, nie ma żadnej wtopy. System pokrętła z linką, który u Speca nazywa się “BOA” sprawdza się wyśmienicie. But bardzo sprawnie się zapina i odpina. Regulacja jest bardzo dobra, zwalnianie bez problemu. Mam tu porównanie z Sidi (Wire Carbon Vernice) i powiedziałbym nawet, że to lepiej chodzi u Speca 🙂
Dodatkowo w nocy… świecą 🙂 Dobrze umieszczone elementy odblaskowe sprawiają, że widać pedałujące nogi z daleka (założę się :P). Ja to mogę ocenić na przykładzie wjazdu samochodem do garażu. Buty stały przy wejściu, w światłach zbliżającego się samochodu aż waliły po oczach 🙂
Co do podstawowej funkcji takich zimowych butów, czyli ciepła. Są bardzo ciepłe 🙂 Przy tych 5 stopniach i jednej parze skarpet to nawet… zbyt noga się poci 😛 Jazda nocą, prawie 3h bez problemu. W ten mglisty poranek przy około 0 stopniach to coś tam poczułem pod koniec jazdy, po prawie dwóch godzinach 🙂 Także jeśli chodzi o swoje główne zadanie – utrzymywanie ciepła stóp, buty Specialized Defroster są doskonałe 🙂 W porównaniu do tradycyjnego rozwiązania: buty letnie, dwie paty skarpet i ochraniacze (nawet grube, zimowe)… nie ma nawet co porónywać.
Tak w zasadzie to nie ma się do czego doczepić 😛 Super materiały, doskonałe wykonanie, świetnie wypełnianie roli zimowych butów w teren. Jedyna możliwa ode mnie ocena to: 10/10! 😀
Kolega Wojtek gdzieś w którymś momencie napisał na fejsie przy poście o kupowaniu przeze mnie butów zimowych na rower: Zimowe buciory zmieniają perspektywę jak diabli! Na plus of course! Dobry ruch.

Oj, zmieniły moją perspektywę, jak diabli zmieniły 🙂

FILE4809 - Dobry ruch