Monthly Archives: Styczeń 2015

Coś ciekawego?

Po 20-stu dniach bez rowerowania (w rozumieniu wyskoczenia w plener) głód w moim wypadku jest dość spory. Gdzieś człowiek ma to już zaszczepione pod skórą, że się po prostu chce. Pragnienie, które niezrealizowane odbija się negatywnie na rzeczywistości dookoła. Ja mam wtedy doła i wiem, że lepiej pojechać, niż nie pojechać (niezależnie od okoliczności). I to nie jest kwestia szukania wymówek i zdolności do ich [...]

By | 30 Styczeń, 2015|Blogi, CycloCross, Motywacja, Pasja, W trasie|0 Comments

#notonlycycling

Zaaplikowałem sobie prawie tygodniowy wypad pod tym tytułem. Na narty. Alpy, Dolomity, Val Gardena, Kastelruth (Castelrotto). Po trzech latach stanąłem na dwóch deskach. Można by powiedzieć, że zdradziłem dwa koła ;)panorama Val Gardena z SecedaKiedyś jeździłem na narty dość regularnie. Dwa lub trzy razy do roku. Takie miałem możliwości i chęć była. Aż w którymś momencie świadomie z tego zrezygnowałem. Czy słusznie? Naprawdę nie wiem. [...]

By | 17 Styczeń, 2015|Podróże, Sport, w Świat|0 Comments

Bo takie chwile jak te…

... nie zdarzają się zbyt często.No i co ja mam poradzić, na to, że nie mogę wysiedzieć w domu :) Szczególnie w takie dni jak dziś, gdy za oknem taka pogoda. A Bednarek całą drogę mi dziś grał w uszach :DWięc niech gra w tle :)Rano na termomentrze poniżej minus dziesięć. Nieciekawie. Natomiast bardzo ciekawie za oknem. Pełne słońce i widać, że wiaterek tylko troszkę [...]

By | 6 Styczeń, 2015|CycloCross, Motywacja, Pasja, Trening, W trasie|0 Comments

W saunie

Siedziałem wczoraj w saunie. Długo. Trzy razy po dziesięć minut. Taki set. Siedziałem i rozmyślałem. W saunie nic innego nie możesz robić, jak tylko rozmyślać. Nie zajmiesz się krajobrazem i obserwacją tętna jak w czasie jazdy. Nie zajmiesz się smartfonem, jak siedzisz w jakiejś poczekalni. Gazety też nie poczytasz. Możesz tylko siedzieć, obserwować powoli tworzące się na skórze kropelki potu, jak łączą się i powolnymi stróżkami spływają [...]

By | 4 Styczeń, 2015|Porady, Zdrowie|0 Comments

Mijający rok na cyfrowo

Pierwszy dzień stycznia. Ostatnimi laty aura rozpieszczała i pozwalała pojeździć. Długo. Czyli trzasnąć setkę i uczciwie rozpocząć Nowy Rok. Nowy sezon rowerowy jak by nie patrzeć. Niestety dziś aura nie była łaskawa. I mimo, że teoretycznie było lepiej niż podczas około-świątecznej Festive500, bo było zdecydowanie cieplej (około zera), to kumulacja innych warunków sprawiła, że pojechać porządnie się dziś nie dało. Poranny deszcz, później marznąca mżawka [...]

By | 1 Styczeń, 2015|Pasja, Ptaq, Strava, W trasie, Zawody|2 komentarze
hello