Poranek. Przebudzenie. Otwieram jedno oko. Leniwie goni je te drugie. Powoli łapię ostrość na ścianę. I widzę smugę światła. Pada przez okno, słońce zostawia swój ślad na tapecie… znaczy się świeci 😀 A w prognozach tego nie było. Czas wreszcie przestać wierzyć w prognozy pogody 😉

Wstaję. Za oknem piękna, śnieżna zima. Napadało w nocy i przykryło świat lekką białą pierzyną. Robię jajecznicę. Myślę. Jechać, nie jechać? Jak będzie? Ślisko, nie ślisko? Na szosę, czy w las?

Post użytkownika PTAQ na BAJQ.


Kawa. Pobudzenie… A w cholerę, słońce świeci, chmurki leniwie płyną, w termometrze wyładowały się baterie. Jaka temperatura to dziś sekret natury. Na co Ptaq czekasz??

I w tym momencie włączamy genialny kawałek Nickelback jako podkład 🙂


Na co czekasz?
Czy czekasz na uderzenie pioruna?
Czy czekasz na idealną noc?
Czy czekasz na odpowiedni czas?
Na co czekasz?

Nie czekam. Wybieram się i jadę 🙂
Na asfalcie w Czarnej breja. Wiedziałem, że zdecydowanie lepszą opcją na dziś będzie puszcza 🙂 Skręcam więc zaraz za Buksztelem w las. Na drodze świeży śnieg, drzewa delikatnie przyprószone. Słońce świeci, brak wiatru, spokój i cisza. Pięknie 🙂

IMG 20150209 204311 - Na co czekasz?

Musisz sięgnąć szczytu,
Wierzyć w każdy sen jaki masz
Żyjesz tylko raz, więc powiedz mi,
Na co, na co czekasz?

Kopny, świeży śnieg ma to do siebie że super się po nim jedzie. Z drugiej strony jest niebezpieczny. Kryje pod sobą dość skutecznie, to co może zaskoczyć. Dziury, doły, koleiny. Póki jeszcze ciśniesz pod górę, to raczej nic nie zaskoczy. Ale już zjazd i rozpędzenie się w dół może być pełne napięcia, uślizgów, niebezpieczeństwa i buzującej adrenaliny 🙂

hdr 1423411046607 - Na co czekasz?

Nie chcesz rozwinąć skrzydeł i polecieć?
Nie chcesz żyć prawdziwym życiem?
Nie chcesz kochać, zanim umrzesz?
Na co czekasz?

Rozwijam skrzydła i lecę przez las. Czuję, że żyję prawdziwym życiem. Ciało żyje 🙂 Nogi pracują, ręce mocno trzymają wierzgająca kierownicę. Czuję każdy pracujący mięsień. Śnieg chrzęści i umyka spod kół. Serce pracuje szybko, tocząc krew. Za chwile wskoczy na jeszcze wyższe obroty, jak wejdę na interwał w wyższej strefie. Kilometry szybko umykają, las co raz się zmienia. Skrywają go cienie, by za chwile rozjaśnić się pełnią słońca wychylającego zza chmur. I oczom pokazują się bajkowe widoki zimowej Puszczy Knyszyńskiej. Biel śniegu, lazur nieba, zieleń gdzieś po środku, starająca się złamać dwa dominujące kolory.

IMG 20150208 183503 - Na co czekasz?

Wiesz, że musisz dać z siebie wszystko
I nie możesz się bać, że nie dasz rady,
Żyjesz tylko raz, więc powiedz mi,
Na co, na co czekasz?

Za chwilę znów słońce zachodzi. Za chwilę wyjeżdżam też z lasu. Na pola. Wiatr tu hula mocniej, trzeba trochę powalczyć. Daję z siebie wszystko. W Jałówce odkręcam na wschód w kierunku na Rozedrankę i teraz wiatr zaczyna pchać i pomagać. Zaczynam drugi interwał, na prostej i równej drodze idzie to lepiej, łatwiej utrzymać odpowiednią kadencję, moc i prędkość.

IMG 20150209 111144 - Na co czekasz?

Nie chcesz nauczyć się radzić sobie z tym strachem?
Nie chcesz wziąć kierownicy w dłonie i sterować?
Nie czekasz kolejnej minuty?
Na co czekasz?

Za Gnidzinem znów wjeżdżam w las drogą na Białousy. Ponownie dookoła mnie piękna, zimowa puszcza. Dekoncentrują mnie te zachwycające widoki. Zaliczam glebę. Szutrówka nierówna, zmarznięta, lodowe koleiny potrafią zaskoczyć, koła uciekają. Dupa znów dostaje mocno. Za kilometr dostaje po raz drugi. Robi się niebezpiecznie. Staram się nauczyć radzić ze strachem, trzymam mocno kierownicę. Kontroluję rower i siebie. Postanawiam jednak zjechać z tego lodowiska w bok i zrezygnować z pierwotnego planu dojechania do Białous. Boczne drogi leśne są bardziej przyjazne, nie tak śliskie… i jeszcze piękniejsze.

IMG 20150209 101037 - Na co czekasz?

Czekasz na dobrą wymówkę?
Czekasz na znak, by wybrać?
Kiedy czekasz tracisz czas,
Na co czekasz?

Kończę trzeci interwał. W warunkach na wskroś terenowych i technicznych, nie prosto było go zrobić. Na zjazdach gdzie ślisko, trzeba odpuścić. Korby nie kręcą, delikatne dohamowania, balans ciała i wolne wejścia w zakręty. Później ogień i wykorzystywanie górek do mocniejszej pracy, tak żeby nogi poczuły a serce wróciło do wyższej strefy. Teraz znów zwalnia, powoli wraca do drugiej. Jest czas się zatrzymać, zrobić kilka fotek.

IMG 20150210 201313 - Na co czekasz?
IMG 20150210 171735 - Na co czekasz?

Na co czekasz?
Na co, na co czekasz?

Skręcam jeszcze bardziej w dziewiczy las. Droga, na której tylko ślady dzikiej zwierzyny widać. Widzę też lisa, który szybko umyka z drogi w knieję. Trafiam na górkę, której nie kojarzę, na którą najprawdopodobniej jeszcze w “mojej” Puszczy nie trafiłem. Mam nową #ptaqpath. Znów przystaję, patrze na Garminie w którym miejscu jestem. Robię fotę dla CXOne, który sprawia się dziś świetnie w tych warunkach.

IMG 20150208 180356 - Na co czekasz?

Powiedz mi na co czekasz,
Pokaż mi po co sięgasz,
Na co to zachowasz?
Więc na co tak naprawdę czekasz?

Po jakimś czasie wypadam na “główną”szutrówkę i mylę kierunki. Zakręciłem się 🙂 Ląduje na Jesionowych Górach od drugiej strony, zawracam więc w kierunku Czarnej. Skręcam jeszcze nad Zalew, bo zawsze na zimowo wygląda pięknie. Skuty lodem, otoczony ośnieżoną puszczą. Sporo ludzi na pomoście, kilku wędkarzy na lodzie.

IMG 20150208 181632 - Na co czekasz?

hdr 1423405017918 - Na co czekasz?

Wracam do domu po ponad dwóch godzinach. Poobijany, nawet zjechany, ale naładowany jak jakiś dzikus z puszczy 😀 Dawka endorfin, adrenaliny, zmęczenia daje pozytywnego kopa na cały dzień. A być może i na cały następny tydzień 😉

Każdy popełni jakieś błędy,
Ale każdy ma też decyzje do podjęcia,
Każdy potrzebuje trochę wiary,
Kiedy znajdziesz swoją?

Na co czekasz?

hdr 1423411696672 - Na co czekasz?


What are you waiting for?