Onyks, czyli minerał, poszukiwany kamień kolekcjonerski. Ktoś reflektuje na mojego?
Orbea Onix, rocznik 2010. Wół roboczy od pięciu sezonów. W tym sezonie (najprawdopodobniej) będzie już pracował dla kogoś innego.

DSC05178 - Ciężkie rozstanie
Orbea Onix 2010, do sprzedania tak jak stoi

Przyszedł czas rozstania. Dwie szosówki to zbytek,szczególnie przy brakach w miejscu garażowania. Nie mówiąc już o kwestiach ekonomicznych. Nowy sprzęt zajmuje miejsce starego, takie prawo natury 😉 Chociaż rozstawać się ciężko. Mógłbym już jakiś czas temu Onixa sprzedać, ale nawet do wystawienia ogłoszeń jeszcze się nie zabrałem. Ot rzuciłem w jedną czy drugą stronę, że jest do sprzedania po znajomych. Zjawiło się nawet dwóch chętnych, ale w obu przypadkach rozmiar niestety nie odpowiadał.

Bo Onix jest nietypowy. Rozmiarówka Orbei jest trochę dziwna. Sam miałem z tym na początku problem, bo przymierzałem się do rozmiaru 54. A w zasadzie 53, bo wtedy w Orbei rozmiarówka była nieparzysta. I o dziwo się okazało, że nie jest mi wygodnie, jestem wyciągnięty i po prostu rozmiar ramy jest za duży. Wsiadając na 51 poczułem się zdecydowanie lepiej i taki też rozmiar ostatecznie zamówiłem i zakupiłem. Dwóch chętnych do kupna było zdecydowanie za małych… czy też rama była dla nich za duża 😛 Kiedy mówię, że to rozmiar 51 powstaje wrażenie, że ma to odniesienie do rozmiarów aktualnie popularnie oznaczanych u największych producentów. Czyli jest to coś pomiędzy 50 a 52 np. Speca czy Treka. Niestety tak nie jest i ten rozmiar w tym roczniku ramy Onixa bardziej odpowiada 54 aktualnie. Rama jest po prostu dłuższa, wyciąga jadącego bardzo mocno. W momencie, kiedy Tarmac był w Hiszpanii kilka treningów zrobiłem wracając znow na Onixa. I ze zdziwieniem stwierdziłem, że naprawdę jestem bardziej wyciągnięty niż na Specu. Dla jasności napiszę, że mostki plus inne ustawienia mające w tym udział (np. siodło) mam takie same. Reasumując rama jest idealna dla osób o wzroście 174-178 cm. No można założyć jakąś tolerancję +-2 cm dla rajderów o nietypowych proporcjach ciała. Ale trzeba by było się do roweru po prostu przymierzyć.

DSC05185 - Ciężkie rozstanie
Mostek Ritchey WCS, 110mm

Poza rozmiarem nowego rajdera inne ważne kwestie mojego Onixa to na pewno osprzęt. Już dwa sezony temu wymeniłem fabryczną grupę Shimano 105 na Ultegrę. Wszystko tu bangla jak należy, tylko łańcuch trzeba by było na pewno wymienić. Zjechałem kilka, ten stosowałem na wymiankę z innym, mniej więcej co 500-600 km. Wyciągnięty jest ewidentnie, miarka wpada w oczka do końca.

DSC05180 - Ciężkie rozstanie
Tylna Ultegra 6700

Koła to fabryczne Mavic Ksylium Elite, nie jeździłem na nich za dużo, dwa pierwsze sezony. Później były już karbonowe stożki, a Ksyriumy były awaryjne. Stąd też pewnie by się przydało wymienić opony Ultremo ZX, które swoje już przejechały i przeleżały.

DSC05183 - Ciężkie rozstanie
Koła Mavic Ksyrium Elite na oponach Ultremo ZX

Z wymian to w zasadzie wszystko, co na pierwszy rzut oka trzeba by było wymienić i co mi przychodzi do głowy. Poza tym można wsiąść i śmigać 🙂

Dokładniejsza specyfikacja roweru jest na bikestats.pl, wraz ze zmianami (chyba nie wszystkimi, bo później odpuściłem pilnowanie tego) pod tym linkiem.
Na bikestats.pl jest też pełna historia Orbei, cały przebieg praktycznie do końca zeszłego roku. Trzeba by było tu dodać może z 500 km przejechanych już w momencie, gdy dostałem nowego Tarmaca, ale nie chciało mi się go od razu katować w złych warunkach. Plus to co przejechałem, gdy pojechał do Hiszpanii i zanim z niej wrócił. No więc można przyjąć że Onix ma około 21 tys. km przebiegu 😀 Aż żałuję, że nie prowadziłem bloga na bikestats do końca, byłoby co do kilometra.

DSC05182 - Ciężkie rozstanie
Pedały Look KEO 2 Max Tour de France Limited Edition

Cała historia roweru, wszystkie wycieczki, przejażdżki, treningi są pod kategorią Onix na szosie. Założę się że rzadko można kupić jakikolwiek sprzęt, rower, samochód z tak dokładnie opisaną historią każdego kilometra, każdego problemu i każdej naprawy 🙂

Dlatego też zapraszam chętnych do składania ofert, czy też w komentarzach, mailowo, czy też na fejsie. Zawsze się jakoś skontaktujemy i dogadamy. Nie ukrywam, że preferuję kupców z Podlasia, z okolic Białegostoku. Nie chciałbym roweru gdzieś wysyłać, pakować, zabezpieczać i ryzykować. Poza tym jestem zdania, że dobrze jest go dosiąść, sprawdzić, oglądnąć, być świadomym co się kupuje, a nie brać “kota w worku”. Cena którą chcę uzyskać nie jest moim zdaniem wygórowana jak na karbonowy rower tej klasy z pewnej ręki. 3.500 polskich złotych to prawdziwa okazja 😀

Poniżej kilka innych aktualnych fotek w stanie, w jakim go sprzedaję.

DSC05188 - Ciężkie rozstanie
Niewielkie uszkodzenie, odprysk lakieru na górnej rurze ramy
DSC05184 - Ciężkie rozstanie
Hamulce Ultegra 6700
DSC05186 - Ciężkie rozstanie
Siodło Selle Italia SLR
DSC05189 - Ciężkie rozstanie
Klamkomanetki Ultegra 6700
DSC05190 - Ciężkie rozstanie
Kierownica Orbea Alu Pro