Walka pomiędzy “chcę” a “nie chcę” trwała dziś wewnętrznie we mnie cały dzień. Aktywność fizyczna w moim wypadku jest jak narkotyk. Chciało mi się pokręcić. Jednocześnie nie chciało mi się w ogóle wsiadać na trenażer. Bo to standardowy scenariusz. Człowiek wraca późno do domu, za oknami już ciemno. Do tego siąpi deszcz i wcale nie jest przyjemnie. Więc wiatrak, wiatr we włosach, garaż i zabawa w chomika…

Łoooo dzizas, jak mi się dziś nie chciało bawić w chomika 😛

I co z tego, że ciemno. Że siąpi deszcz. Że chłodno. Chociaż można uznać, że nawet dość ciepło, jak na grudniowe standardy. Bo pięć stopni powyżej zera to zdecydowanie dużo jak na miejsce dzisiejszego dnia w kalendarzu.

VIRB0314 - Nocne harce

Pozostało pytanie, czy moja nocna lampka jest naładowana. Bo ze wszystkimi niedogodnościami jazdy w grudniowy dzień sobie poradzę, ale z jazdą w nocy bez oświetlenia, zdecydowanie nie 😛

Okazało się, że po ostatniej nocnej jeździe (nie pamiętam kiedy) byłem na tyle przezorny, że lampkę naładowałem do końca. A wiec szybkie przygotowanie CXOne, lampki na rower, czołówka na kask, deszczówka na kark, żeby nie przemoknąć za szybko i po ciemku… w puszczę 🙂

Nie wiem co mnie podkusiło, żeby wskoczyć w las zamiast pojechać po okolicznych bocznych, pustawych asfaltach. Jakoś CX’a ciągnie jednak w teren. A teren rozmoknięty, błotnisty, w Puszczy ciemno i straszno. Do Wilczej Jamy trafiłem, dobrze że wilki spały 😛

2015 12 03%2B18.37.23 - Nocne harce

Na szczęście ostatecznie przestało siąpić… chociaż zaczęła w zamian pojawiać się mgła. Sceneria puszczy momentami była pełna grozy 🙂

VIRB0294 - Nocne harce

W półtorej godziny ledwo 30 kaemów zrobiłem w spokojnym tempie. CX do mycia, ciuchy do prania… głowa szczęśliwa 🙂 Podejrzewam, ze szczęśliwsza kilkukrotnie bardziej, niż byłaby po zabawie w chomika. Siedzę sobie więc w ciepłym domku i myślę, jak niewiele do szczęścia człowiekowi trzeba 😀

PS. Gdyby ktoś znów chciał mi zadać pytanie, jaką mam lampkę do jazdy w nocy, proponuję przeczytać tego posta na blogu 🙂

VIRB0318 - Nocne harce