Kalimera, masz rowera!? – czyli rowerem po Krecie

Pojechałem na urlop. Bez roweru. To znaczy do samolotu wsiadałem bez roweru, ale na miejscu rower miałem i jeździłem :) Wiele było w ciągu tego greckiego tygodnia zdziwienia i pytań: skąd, jak, gdzie, ile? Czyli standardowy, podróżniczy zestaw ewentualnie zainteresowanych powtórzeniem tripa na rowerze po kreteńskich górkach :) Idąc za tym zainteresowaniem i pytaniami krótka historia moich greckich wakacji na rowerze, wraz z odpowiedziami na [...]